Inov f-lite 195 vs Nano4

Co prawda od premiery nanosów 5 minęło już dobre pół roku i choćby tylko z tego względu pisanie o Nano 4 może zakrawać na archeologiczną fiksację, jednak moim zdaniem ma to sens, ponieważ nie każdego stać na najnowszy model laczków do krosfitu i wciąż są ludzie, którzy zastanawiają się nad upolowaniem pary przecenionych czwórek.

Nigdy nie kryłem swojej niechęci do nanosów. Była ona powodowana głównie ceną, ponieważ uważam że 5,5 paczki za obuwie sportowe to gruba przesada (tym bardziej że produkowane są w Chinach za miskę ryżu a transport do Polski wynosi niecałe jedno euro per sztuka). Z tego też powodu zamiast nanosów kupiłem sobie inov8 f-lite 195, z których  to butów byłem i jestem bardzo zadowolony po dziś dzień.

Skoro więc jestem z nich zadowolony, po co kupowałem nanosy – ktoś zapyta. Ano dlatego, że przy wszystkich swoich zaletach, invo8 mają jedną zasadniczą wadę: kompletnie nie nadają się do liny. Niby mają jakąś fikuśną Rope-tec, czy jak to się tam nazywa, ale prawda jest taka że po kilku wejściach materiał zwyczajnie się przetarł i mam bo bokach butów dziury na dwa palce.
Chcąc nie chcąc musiałem więc odłożyć antypatie na bok i zapolować na przecenione nano4, które udało mi się kupić po bożemu – za niecałe trzy stówki. W nanosach tych zrobiłem już kilkanaście treningów – zarówno ciężarowych, jak też gimnastycznych oraz zwykłych met-conów i wydaje mi się, że co nieco już o nich wiem.
A nawet jeśli nie wiem –  to i tak zdążyłem sobie wyrobić o nich opinię 😉

2_obok_siebie

Pierwszym i zarazem najgorszym wrażeniem jakie robią nano4 jest ich rozmiarówka. Znając swój rozmiar buta (ponieważ mam kilka par w brytyjskiej rozmiarówce) zamówiłem taki, który powinien być idealny. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy okazało się że buty które powinny być idealne, są kapkę za małe. Porównałem długość podeszwy inov8 i nanosów – była identyczna –  dlaczego więc jedne buty leżały jak ulał a drugie były za małe?

Szczęśliwie, zanim wplątałem się w procedurę zwrotu i kupna  nowej pary, posłuchałem znajomego, który zapewnił mnie, że jego buty również były za małe, ale rozchodziły sie o dobre pół numeru, więc  i moje z pewnością nieco się rozejdą.
I faktycznie tak się stało. Co prawda pierwsze dwa, trzy treningi nie należały do najprzyjemniejszych a i teraz buty są dość ciasne, niemniej rozeszły się o wspomniane pół numeru i da się w nich spokojnie ćwiczyć.

porownanie_wielkosci_2

Problem z dopasowaniem nanosów jest nie tyle kwestią skopanej rozmiarówki (bo ta jest OK) ile bierze się stąd, że są to buty dość obficie wyściełane w środku i są zwyczajnie ciaśniejsze. O ile inov8 to prawdziwe minimale – podeszwa, materiał i cześć-  o tyle nanosy mają dużo towaru wewnątrz i czuję się w nich jak w zwykłych biegowych Asicasch.
W związku z ich masywną budową, nazywanie nanosów obuwiem minimalistycznym to lekkie nadużycie. W porównaniu z inov8 f-lite 195, nano4 są toporne jak obuwie ortopedyczne. Mając na nogach inov8 nieraz w ogóle zapominałem, że jestem obuty – tak są lekkie i elastyczne. Trenując na nanosach non stop czuję, że coś mam na nodze a do rozciągania stopy zwyczajnie je zdejmuję bo mam wrażenie, że  podeszwa nie wygina się tak, jak od niej oczekuję.

Masywna budowa nanosów ma jedną znaczącą wadę – buty te zajmują sporo miejsca w torbie. Moja torba treningowa to dość kompaktowy model, dzięki czemu idąc na trening nie wyglądam, jakby mnie żona z domu wyrzuciła. Pakując do niej ciuchy ba trening, rzeczy do pracy, shaker i żarcie na cały dzień musze się zdrowo nagimnastykować żeby to wszystko poukładać i każde kilka centymetrów sześciennych jest dla mnie istotne. O ile inov8 jestem w stanie ścisnąć jak kanapkę i upchać nawet w boczną kieszeń bojówek (sprawdzone!) o tyle nanosy, z racji ich masywnej konstrukcji nie dają się już tak skompresować i zajmują swoje miejsce w torbie. Efekt tego jest taki, że pakując do torby nanosy oraz liftery, jedzenie do pracy muszę zabierać w oddzielnej torbie (albo iść bez prowiantu).

porownanie_wielkosci

Przy całej mojej sympatii do inov8 i umiarkowanym entuzjazmie do nanosów, muszę szczerze przyznać, że jest jedno pole na którym nanosy są absolutnie  bezkonkurencyjne zaś inov8 obsysa jak Teresa Orlovski  u szczytu kariery.

Lina.

To, co jest największą zaletą butów inov8 – ich lekka i rzeczywiście minimalna konstrukcja – jest też ich największą wadą. Po kilku wejściach na linę boki inov8 się zwyczajnie przetarły i widać mi przez nie skarpety (co daj fajny efekt, gdy zakładam kolorowe skary). Co prawda buty mają stworzoną do liny technologię ropeTec, ale technologia ta działa tylko wtedy, gdy wchodzimy w ściśle określony sposób –  akurat taki, który dla mnie jest mocno niewygodny. Tymczasem w ortopedycznych nanosach mogę wchodzić jak mi się zechce i buty znoszą to bez zająknięcia. Dość powiedzieć, że na chwilę obecną zrobiłem w  nich około setki wejść a na butach nie ma ani śladu przetarcia.

dziura_z_boku

Chcąc odpowiedzieć na pytanie, które z tych butów uważam za lepsze, trzeba zapytać: „do czego”.
Inov8 są super wygodne, naprawdę minimalistyczne ale kompletnie nie sprawdzają się na linie. Znowuż nanosy są pancerne i wszystko zniosą, ale… są pancerne. Jeśli ktoś nie miał na nogach prawdziwych minimali pewnie nie dostrzeże różnicy i nie zrozumie o czym mówię, ale wszyscy inni poczują się w nanosach jak w obuwiu ortopedycznym, co mi akurat bardzo przeszkadza i sprawia, że wolę trenować w dziurawych inov8, niż w nówkach z deltą.

Moja opinia jest zatem taka:
Jeśli Twój box nie ma liny a ty nie planujesz startować w zawodach – upoluj w przecenie f-lite 195 i ciesz się super wygodnym obuwiem sportowym. Jeśli jednak planujesz treningi z liną a w bliższej/dalszej perspektywie widzisz się na zawodach –  zainwestuj w nanosy. Jeśli będą to twoje pierwsze „minimale”, uznasz że  „tak powinno być” i będziesz cieszyć się butami, które zniosą wszystko, łącznie z okazyjnym wypadem na zumbę.

Tymczasem ja  wypatruję najbliższej przeceny, by okazyjne nabyć kolejną parę f-195 tek.

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Inov f-lite 195 vs Nano4”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s