Isopure Aminos -Koksowanie w klasie Premium

Pierwszy kontakt z suplami od Pakera ze smoczej jamy nawiązałem drogą poczty pantoflowej. Znajoma z Torunia tak długo zachwalała mi pewne białko, aż w końcu się skusiłem, wyprułem podszewkę z portfela i odjechałem jak papamobile.
Java –  cóż to było za białeczko…
Dlatego, gdy nadarzyła się okazja zrecenzowania nowego specyfiku od aptekarza z Krakowa nie zastanawiałem się ani chwili. Wszyscy lubimy dostawać trofiejki –  a już blogerzy lubią najbardziej –  a już naj naj bardziej to lubią wtedy, gdy są to prawdziwe sztosy.
Sytuacja była jak z czeskiego terminatora – Opór je marny…

Pierwszym, co się rzuca w oczy jest „uczucie Premium”. Wiem, brzmi to jak najdurniejszy tekst marketingowy z czasów świetności kabaretu Mumio, ale nic nie poradzę na to, że pudło Isopure jest zwyczajnie stylowe. Zajebiście wręcz stylowe. W czasach, gdy pudła z koksem wyglądają jak beczki z radioaktywnym szlamem, albo pakowane są w zwykłe plastikowe torebki, Isopure postawiło na User Experience i w efekcie pudełko z aminokwasami w porównaniu z konkurencją wygląda jak iPhone w zestawieniu z Nokią 3210.

Combo2

No, ale nie dla oglądania człowiek aminokwasy bierze –  liczy się efekt. O tym ciężko jest mówić, bo regeneracja, jak wiemy, opiera się nie tylko na braniu koksów, ale też spaniu, misce dobrego żarcia, poziomie stresu – składowych jest wiele i nie ma takiego legalnego specyfiku, który by przeskoczył np. chroniczny niedobór snu. Nie mogę więc napisać, że odkąd biorę Isopure wstaję rześki jak skowronek i nic mnie nie boli –  bo akurat boli –  ale to dlatego, że nam córka w nocy do łóżka włazi i kopie przez sen.
Taki lajf ojca – nic nie poradzisz 😉

Z informacji na opakowaniu wynika, że w pudełku jest wszystko, co trzeba: Tart Cherry na stany zapalne i odbudowę mięśni po treningu, Theanina na relaks i uspokojenie, witamina C na odporność i 5 gram BCAA na działkę 10 gram. Tyle informacji dla farmaceutów. Ja, jako człowiek bez wykształcenia kierunkowego, interesowałem się głównie tym, czy się dobrze miesza, pyska nie wykręca i nie zostawia jakiegoś paskudnego osadu na dnie. Tak, nie i nie. Miesza się ok, choć trzeba dać ze dwie minuty, żeby konsystencja była w miarę gładka (czyt. bez piany) – ale taki efekt wysokiej zawartości BCAA, która „z natury” słabo się rozpuszcza. Smak jest bardzo fajny, bez chemicznego posmaku, nie powoduje zgagi po spożyciu, ZAJEBIŚCIE wygląda w szklance i ogólnie nie ma się do czego przyczepić. Nie zostawia też „obcych” na dnie –  więc odpada podskórny lęk, że suple supelki, ale nie wygląda to najzdrowiej…

moko
Najlepszy sznaps w najlepszej imprezowni w stolicy

Isopure nie jest cudownym specyfikiem „szto by wuj stajał i dziengi byli” i sam roboty za ciebie nie zrobi. Z drugiej strony jednak cisnę te 5-6 treningów tygodniowo, pilnuję snu (z michą bywa różnie) popijam „wiśniówką” i póki co, stare gnaty zapodają jak należy. Tym, co zdecydowanie wyróżnia Isopure na tle wszystkich supli, które do tej pory brałem, jest wspomniany na początku „Premium User Experience”. Nie wiem, może to tylko mój snobizm i słabość do dobrze opakowanych przedmiotów, ale lubię brać do ręki tę stylową puchę, sypać proszek do fajnej szklanki i pić to jak człowiek a nie walić prosto z  shakera.
Niby to głupota, niby drobiazg – a składa się na całościowy odbiór produktu.

Jak to zwykle z suplami ze smoczej jamy bywa – towar jest wysokiej jakości a obsługa pierwsza klasa. Tych, których niepokoi kontakt przez Facebooka śpieszę uspokoić – swoje koksy zamawiałem w ten sam sposób i wszystko dotarło bez problemu. Ten biznes opiera się na renomie, którą spieprzyć łatwo – a raczej nie o to pakerowi chodzi 😉

puszka

I to tyle gadania z mojej strony.
Chętnych i ciekawskich zapraszam do apteki a sam zmykam strzelić wieczornego sznapsa.

prosit!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s