Zanim napiszesz

Przeczytaj to, proszę – ułatwi nam to konwersację i zaoszczędzi nieporozumień

1. I tak mnie nie przekonasz/nie przekonałeś mnie

Bo nawet nie próbowałem. Jakbym chciał ludzi przekonywać do swoich poglądów to bym został świadkiem jehowy albo innym zielonoświątkowcem.­­ Ten blog nie ma na celu przekonywania kogokolwiek do czegokolwiek –  to jest moja opinia na dany temat. I tyle.

2. Tekst jest nieobiektywny

Zgadza się, dokładnie taki jest – nieobiektywny – a jest taki ponieważ przedstawia mój punkt widzenia. Nie prawdę obiektywną, nie wyniki analiz i badań, nie prawdę objawioną –  tylko mój, subiektywny punkt widzenia.
Ne zgadzasz się –  czytaj dalej.

3. Nie masz racji, nie zgadzam się z tobą

Doskonale. Jeśli masz rzeczowe argumenty –  chętnie ich wysłucham a nawet dam się przekonać; jeśli jednak ich nie masz – pozwól, że każde z nas pozostanie przy swoim zdaniu.
Argument „uważam, że”, albo „powinno” NIE JEST argumentem rzeczowym.

4. To jest stereotypowe

Zgadza się – stereotypowe i uogólnia. Ludzki mózg tak działa, że uśrednia i uogólnia, bo gdyby chciał roztrząsać każdy jeden przypadek to by się przegrzał.
Sorry –  taką mamy ewolucję

5. I na dodatek seksistowskie

Ach witam feministkę na moim skromnym blogasku, witam.
Witam i żegnam, bo się nie dogadamy.
Ciao!

6. Nie mierz wszystkich swoją miarą?

A jaką mam mierzyć? Moja miara to jedyna jaką znam –  więc nią mierzę.

7. A [tu wstaw nazwę dowolnego sportu] jest lepszy bo [tu podaj argumenty].

Świetnie! Mam nadzieję, że to właśnie ćwiczysz i odnosisz na tym polu oszałamiające sukcesy.
Gdybym podzielał Twoje zdanie pewnie ćwiczyłbym to samo co Ty – ale nie ćwiczę – więc  sam rozumiesz, że ta rozmowa do nikąd nas nie zaprowadzi.

8. Dałeś sobie sprać mózg marketingiem

Co zrobić…Szczęśliwie Ty jesteś od tego wolny.
Lepiej jednak zmykaj z tego bloga bo marketing, szczególnie ten CrossFitowy, jest zakaźny.

9. Definicja „XXX” znaczy coś zupełnie innego, niż napisałeś. 

Każdy z  tych wpisów jest sprawdzony i przeczytany przed publikacją toteż każde zawarte w nim słowo jest dlatego, że chcę aby w nim było. Jeśli uważasz, że słownikowa definicja oznacza coś innego –  gratuluję wiedzy – ale nie próbuj mnie przekonywać i udowadniać, że nie mam racji.

10. napisałeś XXX (a to nieprawda)

Najpierw sprawdź, czy na pewno napisałem to, co twierdzisz, że napisałem. Potem zastanów się, czy nie zrozumiałeś tego opacznie.
W moich tekstach nie ma ukrytych znaczeń i drugiego dna; są proste i dosadne.
Jeśli będziesz wmawiać mi, że miałem na myśli co innego, niż napisałem (albo że napisałem coś, czego nie napisałem), nasza rozmowa będzie krótka

11. Bzdury gadasz

Owszem, zdarza mi się. Jeśli jednak chcesz mnie publicznie za to punktować, lepiej miej przygotowane rzeczowe argumenty – linki, cytaty, odnośniki. Każda próba dyskusji na zasadzie „można by przytoczyć X przykładów jak [coś tam coś tam]” będzie kasowana i banowana.
Albo rozmawiamy jak dorośli, albo nie rozmawiamy wcale

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s